Zakładając konto osobiste nie powinniśmy kierować się dojrzanymi na reklamie promocjami, ale przeanalizować własne potrzeby i tylko je stosować jako kryterium wyboru. Możliwości mamy bardzo wiele. W trosce o pozyskiwanie nowych klientów banki wychodzą z coraz to nowymi propozycjami kont specjalnych. Obecnie mamy kilkanaście rodzajów najpopularniejszych kont osobistych i ta liczba będzie wzrastać.
Najbardziej podstawowym wariantem jest konto podstawowe. Jest to po prostu rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy, umożliwiający nam wpłacanie pieniędzy na konto za pośrednictwem banku, dokonywanie przelewów i dostęp do środków w banku, przez Internet lub czasem infolinię. Rozszerzonym o atrakcyjne (najczęściej zerowe) koszta prowadzenia konta jest konto studenckie. Cechuje się ono również rozszerzonymi kanałami dostępu i kilkuletnim okresem ważności. Kryterium wieku jest również istotnym podziałem. Zaliczają się do niego konta dla dzieci i młodzieży, konta dla pracowników czy konta dla emerytów i rencistów. Każde z nich uwzględnia specyfikę danej grupy społecznej.
Z pewnością ciekawym rozwiązaniem dla każdego, kto posiada stały dochód, jest konto oszczędnościowe. W tym wypadku banki będą chwalić się w ofertach wyższym, a nie niskim oprocentowaniem! Jednak tym razem oprocentowanie pracuje na nasz zysk. Jest to kwota wyrażona w procentach, którą zyskamy po upływie określonego czasu (z reguły jednego roku). Konto oszczędnościowe różni się od lokaty tym, że tu nie zamrażamy pieniędzy- możemy je w każdym momencie wyjąć z bankomatu. Przy codziennej kapitalizacji odsetek unikniemy również podatku od zysków kapitałowych, tzw. podatku Belki.
Dla osób odbierających pensję w obcej walucie lub odbywających liczne podróże zagraniczne ciekawym rozwiązaniem będzie konto walutowe. Jednak dla przeciętnego Polaka, który z kraju wyjeżdża raz w życiu, takie konto nie będzie miało sensu. Wysokie koszty prowadzenia rachunku oraz wahania kursowe są dobitnymi argumentami przeciw temu rozwiązaniu. Dlatego najwięcej osób wybiera konta w złotówkach.